BOUYEDA S3-11

Siema ekipa! Słuchajcie, trafiłem ostatnio na absolutnego potwora, o którym po prostu muszę Wam opowiedzieć. Jeśli myśleliście, że wiecie, jak wygląda szybka hulajnoga, to potrzymajcie mi kask. Mowa o BOYUEDA S3-11 – to nie jest zwykłe wozidełko do sklepu po bułki, to prawdziwa bestia, która po prostu zrywa asfalt!

Zacznijmy od konkretów, które robią największe wrażenie. Dwa silniki, każdy po 3000W. Daje nam to łącznie 6000W czystej mocy. Co to oznacza w praktyce? Prędkość maksymalna dochodzi do chorych 85 km/h. Tak, dobrze słyszycie. Z taką mocą pod butem, bez problemu zostawiacie w tyle większość aut ruszających ze świateł.
Bateria to też niezły kosmos – potężne 60V 38Ah (czyli 2280Wh). Zasięg? Spokojnie wykręcicie od 100 do 120 kilometrów na jednym ładowaniu. Można śmiało lecieć na całodniową wyprawę za miasto i nie martwić się, że nagle odetnie Wam prąd w połowie lasu. A jeśli już przyjdzie pora na tankowanie, to chłopaki z Boyueda wpadli na genialny pomysł: mamy tu dwa porty. Podpinacie dwie ładowarki naraz i w 4-5 godzin sprzęt jest znowu na 100% gotowy do akcji.
Teraz komfort i bezpieczeństwo, bo przy takich prędkościach naprawdę nie ma żartów. Hulajnoga siedzi na wielkich, 11-calowych terenowych oponach próżniowych, więc żaden krawężnik, korzeń czy wyboista ścieżka nie robią na niej większego wrażenia. Do tego na pokładzie są czułe, w pełni hydrauliczne hamulce tarczowe i potężne, podwójne amortyzatory (również hydrauliczne!), dzięki czemu zjeżdżanie z nierówności przypomina płynięcie poduszkowcem. Nic nie trzęsie, sprzęt trzyma się drogi jak przyklejony.
Maszyna waży swoje (około 43 kg), ale hej – tyle mocy, solidna rama ze stopu aluminium i ogromna bateria muszą coś ważyć. Całość można oczywiście złożyć, więc wrzucenie jej do bagażnika na jakiś dalszy trip wciąż bez problemu wchodzi w grę.
Jeśli szukacie czystej adrenaliny, niesamowitego przyspieszenia i maszyny, która wciąga każdy teren nosem, to S3-11 jest zdecydowanie dla Was. A żeby ten sprzęt wpadł w Wasze ręce trochę taniej, pamiętajcie, żeby przy zamówieniu użyć kodu simon6 – robi świetną robotę przy zbijaniu ceny.
Dajcie znać w komentarzach, czy odważylibyście się na lot tą maszyną przy 85 km/h! Kto z Was najchętniej przygarnąłby ją do garażu?






Opublikuj komentarz